Debata o programie Polska Obywatelska we Wrocławiu
poniedziałek, 05 czerwca 2017 21:42

To była bardzo udana rozmowa o Polsce i programie #PolskaObywatelska, nad którym pracuje PO. Debata we Wrocławiu, zorganizowana w ramach cyklu spotkań #ObywatelskieDolnośląskie, przyniosła wiele pytań o przyszłość polskiej polityki i jeszcze więcej interesujących odpowiedzi. Zachęcamy do lektury relacji z debaty.

Wrocławska debata odbyła się w Hotelu Ibis Centrum (dawnym Hotelu Wrocław). Udział w niej wzięło blisko 130 osób, zainteresowanych rozmową o polskiej polityce i programie Platformy Obywatelskiej #PolskaObywatelska. Prace nad nim trwają, a ich ważną częścią są regularne spotkania z Polakami organizowane w każdym województwie.

 

Gośćmi spotkania we Wrocławiu byli parlamentarzyści PO: Joanna Augustynowska, Alicja Chybicka, Małgorzata Kidawa-Błońska, Monika Wielichowska, Krzysztof Brejza i Jarosław Duda. Tematów do rozmowy było bez liku, a wspólnym mianownikiem pytań stawianych przez gości były plany polityczne i programowe Platformy Obywatelskiej.

 

Ważną częścią debaty była rozmowa o przyczynach porażki wyborczej PO, poniesionej dwukrotnie w 2015 r. Małgorzata Kidawa-Błońska tłumaczyła:

- Platforma Obywatelska ma swoją historię. Popełnialiśmy błędy, ale wielokrotnie już je analizowaliśmy, wyciągnęliśmy wnioski i przeprosiliśmy Polaków. Wiemy, co powinniśmy poprawić. Dlatego też prowadzimy otwarte prace nad programem, rozmawiając z Polakami.

Jarosław Duda podkreślił zaś, że PO nie może skupiać się jedynie na byciu anty-PiS. Rolą partii musi być merytoryczne recenzowanie rządu oraz dostarczanie pomysłów na to, jak lepiej rządzić Polską.

 

-Weźmy za przykład program 500 Plus. Ma on wiele zalet, ale też poważne wady. Musimy mówić wprost, że nie zabierzemy go, ale zmienimy tak, aby stał się bardziej sprawiedliwy i rozwiązywał realne problemy Polaków - dodał Jarosław Duda.

 

Zdaniem Moniki Wielichowskiej, błędem Platformy Obywatelskiej było też odstąpienie od rozmowy z młodszym pokoleniem Polaków.

- Musimy powiedzieć otwarcie: zapomnieliśmy o młodzieży. Efekt jest taki, że my wprowadzaliśmy 6-latki do szkół, a młodymi zajął się m.in. PiS i ONR. Musimy to zmienić i zwrócić się ku młodym Polakom, wysłuchać, czego potrzebują i jak możemy im pomóc - przekonywała dolnośląska posłanka PO.

 

Na ten problem zwracała też uwagę prof. Alicja Chybicka, posłanka PO rekomendowana przez partię do ubiegania się o prezydenturę Wrocławia. W jej ocenie, polska młodzież nie chce nawet słyszeć o polityce i ma bardzo złe zdanie o politykach. Tymczasem dziś widać, jak wiele problemów niesie polityka PiS wobec kobiet.

- To, co robi PiS, godzi w matki, godzi w zasady równouprawnienia, godzi w potrzeby młodych kobiet. W tym obszarze mamy bardzo dużo do zrobienia - oceniała prof. Alicja Chybicka.

 

Poseł Joanna Augustynowska zwróciła zaś uwagę na to, że PiS stopniowo wprowadza coraz więcej przepisów, które ograniczają wolność Polaków.

- Skala biurokracji zaczyna przerastać Polaków. PO podczas swoich rządów popełniła błędy w tym zakresie, ale miała też odwagę wprowadzić zmiany, które ułatwiły życie Polakom. Chodzi m.in. o dostęp do usług elektronicznych, które usprawniały obieg dokumentów np. między firmami a urzędami. Sama z nich korzystałam, będąc przedsiębiorcą. PiS zaś pogłębia centralizację państwa, tworzy prawo mizernej jakości, często buble prawne, po cichu podnosi podatki.

 

Zdaniem Krzysztofa Brejzy, w Polsce po PiS trzeba będzie wykonać sporo pracy, aby uporządkować m.in. sprawy ustroju. W jego ocenie, konieczne będzie przyjęcie jednej, szeroko zakrojonej ustawy, która cofnie zniszczenia, które PiS wyrządził Trybunałowi Konstytucyjnemu i zamierza wyrządzić Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Sądowi Najwyższemu.

- Mogą być Państwo pewni. Deklaruję toz pełnym przekonaniem: każdy z PiS, kto złamał Konstytucję RP lub prawo, zostanie pociągnięty do odpowiedzialności - zapowiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.

 

Serdecznie dziękujemy gościom debaty #ObywatelskieDolnośląskie we Wrocławiu za udział i bardzo ciekawą wymianę poglądów!


Więcej informacji o spotkaniach w regionie

 
Polska Obywatelska
czwartek, 25 maja 2017 21:08

Zapraszam do Wrocławia, na spotkanie z: Małgorzatą Kidawa-Błońską, Joanną Augustynowską, Moniką Wielichowską i Jarosławem Dudą. Debata odbędzie się w Hotelu Ibis, ul. Powstańców Śląskich 7B (dawny Hotel Wrocław), start w środę, 31 maja o godz. 17:30!

 
Marsz Wolności. Dziękujemy!
niedziela, 07 maja 2017 20:29

Ulicami Warszawy przeszedł wielki Marsz Wolności. 100 000 osób biorąc udział w tej demonstracji pokazał swój sprzeciw przeciwko niszczeniu szkoły, zwalczaniu niezależnych samorządów, upolitycznianiu sądów i antyeuropejskiej polityce PiS.

 

Marsz Wolności organizowała Platforma Obywatelska, zaproszone do udziału w nim były inne partie opozycyjne oraz organizacje sprzeciwiające się działaniom PiS jak federacje samorządowe, Związek Nauczycielstwa Polskiego czy organizacje rodzicielskie.

 

Od samego rana do Warszawy zjeżdżali uczestnicy z całego kraju. Na Placu Bankowym, gdzie rozpoczynał się Marsz atmosfera była bardzo pozytywna, choć odczuwalny był wyraźny sprzeciw wobec obecnej władzy. Ze sceny uczestników do wspólnego śpiewania i zabawy zachęcali posłowie Monika Wielichowska, Andrzej Halicki i Jakub Rutnicki. Budowanie napięcia trwało do godziny kiedy na scenie zaczęli pojawiać się goście, a tłum na Placu Bankowym i okolicznych ulicach był już gęsty.
Pierwsze przemówienie do zebranych wygłosił Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Podziękował wszystkim zgromadzonym, samorządowcom, rodzicom walczącym z deformą edukacji. Mówił o tym, że celem opozycji musi być zatrzymanie destrukcyjnych działań fatalnego rządu PiS. Lider PO podkreślał, że jesteśmy za pozytywną, uśmiechniętą Polską, w której wszyscy są równi, a nie dzieleni na sorty. Na pierwszej scenie wystąpili też m.in. prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, Bogdan Borusewicz, Hanna Zdanowska i Borys Budka.

 

Po wystąpieniach uformowało się czoło marszu, politycy i działacze społeczni szli na czele wielobarwnego pochodu wielu organizacji. Dziesiątki tysięcy ludzi wznosiło okrzyki w obronie wartości i idei demokratycznych. Na trasie na uczestników czekały 3 happeningi pokazujące jak władza PiS traktuje Polskę. Pierwszy pokazywał arogancję władzy, brak odpowiedzialności i nadużycia, z którymi mieliśmy za rządów PiS do czynienia przy okazji głośnych kolizji rządowych limuzyn. Drugi nawiązywał do fatalnych dla polskiej przyrody skutków #LexSzyszko. Ostatni to zmiana nazwy ulicy w centrum Warszawy na „Kaczą”.

 

Około godziny 15 Marsz Wolności dotarł na Plac Konstytucji. Tutaj odbyła się druga część wystąpień. Znów głos zabrał Przewodniczący Grzegorz Schetyna, który mówił o konieczności obrony Konstytucji. - Bez zgody społeczeństwa nie pozwolimy na zmianę konstytucji z 1997 roku! – podkreślał. Mówił też o tym, że wszyscy, którzy łamią Konstytucję dziś, w przyszłości za to odpowiedzą. Nawoływał również do zjednoczenia opozycji bo to jedyny sposób na pokonanie PiS-u.

 

Marsz Wolności to kolejna wielka manifestacja sprzeciwu wobec polityki PiS, sprzeciwu powszechnego i zdecydowanego. PiS prędzej niż później straci władzę i musi zdawać sobie sprawę z konsekwencji tego co teraz robi. Dziękujemy wszystkim 100 000 osób które były na marszu! To wspaniałe widzieć tylu ludzi zjednoczonych w tak kluczowych sprawach.

 
Marsz Wolności 6 maja
piątek, 05 maja 2017 20:18

58f72f5ced0a6www 540_360

6 maja w Warszawie Platforma Obywatelska, przy wsparciu wielu innych partii, organizacji i ruchów społecznych organizuje „Marsz Wolności”.

 

Po co jest ten Marsz?

Rok temu ulicami stolicy przeszedł największy marsz w historii Polski po 1989 r. Zorganizowała go Platforma Obywatelska pod hasłem: „Jesteśmy i będziemy w Europie”. W marszu wzięło udział ponad 200 tysięcy osób. Szli w nim ludzie zaniepokojeni sposobem sprawowania władzy przez rządzącą partię i kierunkiem, w którym zmierza Polska.

Niestety hasła, które wówczas można było przeczytać na transparentach, nie straciły nic ze swej aktualności. Wręcz przeciwnie. Rząd PiS zaostrza antyeuropejską politykę i retorykę.

Chcemy, żeby „Marsz Wolności” był wielkim manifestem przywiązania Polek i Polaków do wartości europejskich. Chcemy by był ostrzeżeniem dla PiS i ludzi, którzy w imieniu tej partii sprawują władzę – bo nie robią tego w imieniu wszystkich Polaków. Ostrzegamy, że nie pozwolimy na łamanie Konstytucji, na niszczenie demokracji. I nie zgadzamy się na wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej.

Pokażmy Europie, że większość Polaków nie podpisuje się pod tym, co na arenie międzynarodowej wyczynia rząd PiS. Polacy czują się Europejczykami, a europejskość, to praworządność. Przywiązanie do wartości europejskiej, to przywiązanie do takich wartości jak: państwo prawa, niezależne samorządy, niezależność sądownictwa, wsparcie dla organizacji pozarządowych, odpolityczniona edukacja, niezależne i wolne badania naukowe, silna i profesjonalna armia.

Jesteśmy narodem, odznaczającym się szczególnym umiłowaniem wolności. Gwarancją naszej wolności jest dziś Unia Europejska. Tu jest i będzie miejsce Polski.

Marsz Wolności popierają federacje samorządowe, Związek Nauczycielstwa Polskiego, organizacje pozarządowe. Zaangażowanie w promocje marszu zadeklarowali ludzie kultury, autorytety ze środowiska naukowego i prawniczego, celebryci. Dołącz do nas!


6 maja, sobota, godz. 13.00, Warszawa, Plac Bankowy.
Spotkajmy się na #MarszWolności. Pokażmy naszą jedność, siłę i determinację!

 
Święto Flagi
wtorek, 02 maja 2017 20:03

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 49