Prezydent Ukrainy wystąpił przed Uroczystym Zgromadzeniem Posłów i Senatorów
środa, 17 grudnia 2014 20:23

poroszenkoPrezydent Ukrainy Petro Poroszenko, który składa wizytę w Polsce wygłosił przemówienie 17 grudnia 2014 r. przed Uroczystym Zgromadzeniem Posłów i Senatorów. Prezydent Poroszenko podziękował Polsce i Polakom za wsparcie dla państwa i narodu ukraińskiego w najtrudniejszych momentach.

Zgromadzeniu przewodniczyli marszałkowie Sejmu i Senatu - Radosław Sikorski i Bogdan Borusewicz. Wystąpieniu Petra Poroszenki przysłuchiwał się prezydent Bronisław Komorowski, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego w Polsce oraz członkowie Rady Ministrów z premier Ewą Kopacz.

„Polacy wyciągnęli do nas braterską rękę, gdy wróg przeskoczył próg naszego domu, o waszej pomocy Ukraińcy nigdy nie zapomną” - powiedział prezydent Ukrainy, który początek przemówienia wygłosił po polsku. "W imieniu narodu ukraińskiego pragnę podziękować za zaszczyt zwrócenia się do narodu polskiego za pośrednictwem reprezentantów zasiadających w obu izbach parlamentu Rzeczypospolitej Polskiej" - mówił Poroszenko.

Prezydent mówił, że w 1991 roku Ukraińcy odzyskali swoje państwo i w ciągu ponad 20 lat szczycili się tym, że na Ukrainie nie przelano ani jednej kropli krwi. „Cieszyliśmy się, że udało się nam odzyskać niezależność (...) ale dzisiaj płacimy niezwykle wysoką cenę za naszą tożsamość europejską, za naszą samodzielność" - zaznaczył ukraiński prezydent. "Płacimy wartością najwyższą - życiem ludzkim" - dodał.

Polska zdaniem prezydenta Poroszenki, przede wszystkim kojarzy się z ruchem Solidarności, która połączyła Polaków w walce o wolność i rozpoczęła falę zmian demokratycznych, do których doszło w wielu państwach europejskich". Podkreślił, że dzisiaj Ukraina jest państwem wolnym i demokratycznym, "jak kiedyś walczyła o to polska Solidarność". "O tym będziemy pamiętać, za to zawsze będziemy wdzięczni" - dodał. Wskazał na znaczek ze znakiem Solidarności wpięty w klapę marynarki, który podarował mu prezydent Bronisław Komorowski podczas warszawskich obchodów 25. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku.

W maju 2015 roku obchodzona będzie z kolei 25. rocznica spotkania parlamentarzystów Solidarności i Narodowego Ruchu Ukrainy. "Właśnie wówczas określiliśmy kierunek naszych relacji dwustronnych" - powiedział ukraiński prezydent.

Pomylili się ci, którzy uważają, że można zdusić pragnienie wolności i niepodległości - powiedział podczas wystąpienia w polskim Sejmie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Ukraińcy pokazali światu, że są narodem europejskim - dodał.

"Rok temu Ukraińcy pokazali całemu światu, że są godni swoich przodków, historii, że są narodem europejskim, że współtworzą historię europejską, współtworzą jej kulturę i duchowe ideały" - powiedział prezydent Poroszenko.

Zdaniem ukraińskiego prezydenta, Polska jest "europejskim tygrysem gospodarczym". "To Polska właśnie niweluje pojęcie starej i nowej Europy, to pojęcie zniknęło z leksykonu europejskiego i to dzięki państwu" - podkreślił P. Poroszenko. Zaznaczył też, że Ukraina będzie zawsze pamiętała o tym, iż to Polska była pierwszym krajem, który uznał niezależność Ukrainy. P. Poroszenko podkreślił też, że polski prezydent, rząd i parlament konsekwentnie wspierają Ukrainę na jej drodze ku eurointegracji. "Właśnie w czasie prezydencji Polski w UE udało się nam ukończyć negocjacje i w ten sposób przygotowaliśmy historyczną umowę - umowę stowarzyszeniową Unii Europejskiej z Ukrainą" - powiedział. Przypomniał, że dziś ustawę o ratyfikacji umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a Unią Europejską podpisał prezydent Bronisław Komorowski.

Prezydent Poroszenko podziękował za przyznanie Nagrody Solidarności Mustafie Dżemilewowi, przywódcy Tatarów krymskich. Powiedział, że Krym znajduje się pod okupacją, wierzy jednak w to, że ukraińska flaga będzie nad nim jeszcze powiewać. "Krym jest dla nas otwartą raną. Nie da się usprawiedliwić jego aneksji" - mówił. Podkreślił, że aneksja Krymu stanowiła "brutalne naruszenie prawa międzynarodowego". "Dzisiaj Krym jest pod władzą okupacyjną. Panuje tam bezprawie. Tatarzy krymscy i Ukraińcy zostali pozbawieni swoich praw politycznych i kulturowych" - podkreślił.

Prezydent odniósł się do wspólnej historii polsko-ukraińskiej. "Uważam, że powinniśmy wkładać wszelkie nasze wysiłki i działania w to, by doprowadzić do pojednania i połączenia naszych narodów" - podkreślił P. Poroszenko. Jesteśmy inspirowani przez liderów naszych Kościołów, którzy po bardzo tragicznych kartach wspólnej historii mówili: wybaczamy i prosimy o wybaczenie. Polityk odwołał się też do słów prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego, który powiedział, że "przeszłość, nawet najbardziej dramatyczna, nie może dzielić" Polski i Ukrainy. "Wszyscy dobrze pamiętamy słowa świętego Jana Pawła II, który jeszcze przed 60. rocznicą tragedii wołyńskiej powiedział: "Jeżeli Bóg wybaczy nam w Chrystusie, to przecież ludzie wierzący też powinni odpuścić wzajemne winy i prosić o wybaczenie" - dodał prezydent Poroszenko.

Prezydent podkreślił, że "Ukraina walczy dziś nie tylko o swoją niezależność, nie tylko o swoją integralność terytorialną. Ukraina walczy o swoją wolność, walczy o to, by wybrać własną drogę i własną przyszłość". Przede wszystkim - zaznaczył - Ukraina walczy dzisiaj "o naszą wspólną Europę". Dodał, że szczególnego znaczenia nabiera teraz hasło głoszone przez Polaków w przeszłości "Za naszą i waszą wolność". Zdaniem Poroszenki ma ono dziś wymiar bardzo symboliczny, bo Polacy walczyli nie tylko o swoją wolność, ale i o wolność całej Europy."Dzisiaj nasza solidarność, nasza wspólna walka niewątpliwie doprowadzi do tego, że zwyciężymy, razem. Razem my jesteśmy niezwyciężeni, a cała nasza historia świadczy o tym, że kiedy łączymy się, to nikt nie jest w stanie nas pokonać" - mówił Poroszenko. "Zatem chwała Rzeczypospolitej i sława narodowi polskiemu, chwała naszej mocnej przyjaźni. I chwała Ukrainie" - zakończył swoje przemówienie ukraiński prezydent.

 
Konferencja „Innowacyjność w medycynie”
wtorek, 21 października 2014 00:00

ac11111111Z inicjatywy wicemarszałka Stanisława Karczewskiego i rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. dr. hab. Marka Krawczyka 21 października 2014 r. w Senacie debatowano na temat innowacyjności w medycynie. Było to już drugie senackie spotkanie poświęcone tej tematyce. Podczas pierwszej konferencji, 8 kwietnia 2014 r., podjęto próbę przedstawienia specjalności medycznych, w których innowacyjność jest najbardziej potrzebna, a także ukazania na konkretnych przykładach, w jaki sposób nowoczesne technologie przyczyniają się do postępu w leczeniu i ochronie zdrowia. Najważniejszym celem drugiego spotkania było zaprezentowanie możliwości zastosowania najnowocześniejszych technik diagnostycznych i leczniczych, które mogą się stać ważnym czynnikiem rozwoju polskiej nauki i myśli technicznej. Wzięli w nim udział naukowcy reprezentujący różne dziedziny medycyny, parlamentarzyści, przedstawiciele rządu i eksperci. Konferencję otworzył marszałek Bogdan Borusewicz.

O znaczeniu innowacyjności i związanych z nią zagadnieniach mówili m.in. rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Marek Krawczyk, prezes Polskiej Akademii Naukprof. Michał Kleiber i wiceminister zdrowia Aleksander Sopliński. Jak przypomniał prof. Michał Kleiber, wszystkie sukcesy cywilizacyjne czerpały z ludzkiej kreatywności i poszukiwania innowacyjnych rozwiązań. Dla ich osiągnięcia potrzebne są nie tylko odkrycia naukowe, ale także innowacyjność całych procesów, ich organizacji i stosowanych procedur. Zdaniem prezesa PAN współczesna nauka wymaga zintegrowanego podejścia, szczególnie ważne jest to w medycynie, gdzie w poszukiwaniu nowych rozwiązań lekarz powinien odgrywać rolę wiodącą ze względu na dobro pacjenta. Prof. Michał Kleiber przekonywał, że polska medycyna musi się unowocześniać, nie możemy czekać, aż będzie nas stać na innowacyjne metody leczenia. Prof. Marek Krawczyk podkreślił natomiast, że medyków nic nie zwalnia z obowiązku wprowadzania innowacji. Stanowi o tym przysięga Hipokratesa, która zobowiązuje ich do stałego poszerzania swojej wiedzy i stosowania nowych rozwiązań służących chorym. Współcześnie obliguje ich do tego traktat z Lizbony, Unia Europejska dąży bowiem do wzmocnienia swej bazy naukowej, a Polska wychodzi temu naprzeciw. Jak zaznaczył rektor, rozwojowi innowacyjności w medycynie służą przede wszystkim szpitale kliniczne, które są do tego odpowiednio przygotowane i szkolą lekarzy. W opinii wiceministra Aleksandra Soplińskiego innowacje to klucz do rozwoju medycyny. Ich wprowadzanie w ochronie zdrowia opinia publiczna uważa za najważniejsze, ważniejsze nawet od ich stosowania w gospodarce. Jak stwierdził, innowacyjność zwiększa dostępność usług medycznych, wpływa na podnoszenie ich jakości. Mimo niezwykle wysokich kosztów badań poszukiwanie nowych rozwiązań w medycynie i ich wdrażanie w ostatecznym rozrachunku prowadzi do oszczędności. Według wiceministra zdrowia finansując innowacyjność, zwiększamy dostępność i jakość usług medycznych, a także ich kompleksowość.

Wicemarszałek Stanisław Karczewski zwrócił natomiast uwagę na ogromny postęp, jaki odbywa się w medycynie. Innowacyjne, rewolucyjne rozwiązania po pewnym czasie stają się standardem, normą w leczeniu pacjentów. Jak mówił, obecnie leczymy choroby, których kiedyś nie leczyliśmy. Coraz dłużej żyją chorzy, dla których medycyna nie znała kiedyś ratunku. Jak stwierdził wicemarszałek, nowoczesne metody terapii są kosztowne, ale w dłuższej pespektywie poniesione nakłady się zwracają. „Warto w nie inwestować, choćby dlatego, że zapewniają skuteczniejsze leczenie, powodujące mniej skutków ubocznych” – dodał.

Podczas konferencji wiele uwagi poświęcono chorobom mózgu i nowatorskim technikom ich leczenia, szczególnie w kontekście wyzwań demograficznych związanych ze starzeniem się społeczeństwa. Na ten temat mówił prof. Grzegorz Opala z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie („Choroby mózgu w starzejącym się społeczeństwie. Czy jesteśmy przygotowani?”). Jego zdaniem konieczna jest odpowiednia baza kliniczna, opracowująca profil usług, badań naukowych oraz rozwiązań organizacyjnych dostosowanych do potrzeb ludzi starszych. Konieczne są także zmiany w nauczaniu lekarzy. Student rozpoczynający obecnie studia za 12 lat jako specjalista musi być przygotowany do pracy ze starszymi chorymi, którzy będą stanowili coraz większą grupę jego pacjentów. W programach nauczania młodych lekarzy należy zwiększyć liczbę godzin z gerontologii, a w kształceniu klinicznym przed- i podyplomowym szczególną uwagę zwrócić na specjalności z geriatrii. Ze względu na zagrożenia w sferze etycznej i kulturowej szkolenie musi jednak uwzględniać aspekt humanistyczny. Jak mówił prof. Grzegorz Opala, nie leczymy choroby, lecz chorego człowieka. Przypomniał, że w służbie zdrowia kryteria ekonomiczne najbardziej dotykają ludzi starszych. W stosunku do nich często ekonomicznymi zastępuje się kryteria jakości, co skutkuje ograniczaniem dostępu do drogich terapii ze względu na wiek i traktowaniem według niższego standardu. Starzenie się społeczeństw powoduje także coraz częstsze występowanie chorób mózgu i spowodowane tym rosnące koszty leczenia. Odpowiadając na najważniejsze postulaty zawarte w referacie prof. Grzegorza Opali, wiceminister Aleksander Sopliński zapowiedział utworzenie instytutu geriatrii.

O nowatorskich technikach medycznych w leczeniu chorób mózgu mówił prof. Mirosław Ząbek, ordynator Kliniki Neurochirurgii i Urazów Układu Nerwowego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowegow Szpitalu Bródnowskimw Warszawie, przewodniczący Polskiej Rady Mózgu. W jego opinii schorzenia mózgu, takie jak choroba Alzheimera i choroba Parkinsona, z powodu starzenia się społeczeństw stają się największym wyzwaniem dla opieki medycznej. W Unii Europejskiej w 2010 r. na ich leczenie i opiekę nad chorymi przeznaczono aż 798 mld euro. Pod względem kosztów na 2. miejscu są choroby sercowo-naczyniowe, na leczenie których w 2010 r. wydano 198 mln euro, czyli aż czterokrotnie mniej. Prezentując nowatorskie metody leczenia chorób mózgu, prof. Mirosław Ząbek powiedział, że obecnie dąży się do leczenia udarów niedokrwiennych mózgu w sposób zbliżony do leczenia zawałów serca, czyli mało inwazyjnymi metodami interwencyjnymi. Chory z udarem natychmiast byłby przewożony do ośrodka, w którym z zaczopowanego naczynia doprowadzającego krew do mózgu usuwano by blokującą je skrzeplinę.

Próby odpowiedzi na pytanie o możliwości wykorzystania innowacyjności w psychiatrii i leczeniu zaburzeń psychicznych podjął się kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Marcin Wojnar. Jego zdaniem do innowacyjności w medycynie należy podchodzić w niezwykle zróżnicowany sposób, nie tylko poszukując nowatorskich technologii. W ostatnich latach w psychiatrii nastąpił ogromny przełom, przede wszystkim zmienił się stosunek do pacjentów. Innowacją jest traktowanie ich jako partnerów, odstygmatyzowanie, odejście od izolacji jako podstawowej metody leczenia. Postęp spowodowały m.in. badania podstawowe, które przybliżyły lekarzom przyczyny chorób psychicznych, a przede wszystkim wprowadzanie do leczenia coraz nowszej generacji środków farmakologicznych, umożliwiających chorym w miarę normalne funkcjonowanie w swoim środowisku. Pozwala to na odchodzenie od opieki stacjonarnej i przejście do różnych form opieki w miejscu zamieszkania.

Następne 2 referaty dotyczyły zastosowania najnowocześniejszych metod leczenia w pediatrii. O innowacyjnych metodach leczenia w onkologii i hematologii dziecięcej mówiła prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, kierownik Katedry i Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu senator Alicja Chybicka, a o postępach w chirurgii dziecięcej na przykładzie leczenia wrodzonej przepukliny przeponowej – prof. Andrzej Kamiński z Warszawskiego Uniwersytetu medycznego. Senator zwróciła uwagę m.in. na podstawowy problem w leczeniu onkologicznym w Polsce. Jest nim późne rozpoznawanie chorób onkologicznych u dzieci, co stanowi jedną z głównych przyczyn gorszych wyników ich leczenia. Do rozwiązania tego problemu nie potrzeba nowoczesnych technik. Zdaniem senator Alicji Chybickiej najważniejsze jest dobro dziecka i umożliwieniu mu normalnego życia mimo choroby; prymat człowieka nad ekonomią.

Tematy kolejnych wystąpień to: „Zaćma – problem medyczny, społeczny i ekonomiczny” (prof. Jerzy Szaflik, kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego) i „Innowacyjne metody diagnostyczne w medycynie nuklearnej” (dr Małgorzata Kobylecka z Zakładu Medycyny Nuklearnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego). Szczególnie aktualna wydaje się także w kontekście rozprzestrzeniającej się obecnie epidemii eboli próba odpowiedzi na pytanie, czy w XXI w. są jeszcze możliwe epidemie chorób zakaźnych. Podjął ją konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych dr Andrzej Horban.

 

 Zapis video cz. 1
 Zapis video cz. 2

 
Lodołamacze nie tworzą barier
piątek, 26 września 2014 00:00

lodoamaczeSymboliczne statuetki w pięciu różnych kategoriach trafiło dzisiaj do firm, instytucji i osób prywatnych, którzy najmocniej pomagają osobom niepełnosprawnym i najbardziej angażują się w rozwiązywanie ich problemów.

 

W skład kapituły wręczającej honorowe nagrody z okręgu opolsko-dolnośląskiego weszli między innymi marszałek województwa Cezary Przybylski, wojewoda dolnosląski Tomasz Smolarz i prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

Jakie działania doceniła kapituła konkursu? Tworzenie coraz lepszych warunków pracy dla osób niepełnosprawnych, prowadzenie tak zwanej dojrzałej polityki personalnej i otwarcie się na potrzeby niepełnosprawnych. Konkurs, podobnie jak w latach ubiegłych, składa się z dwóch etapów: regionalnego i centralnego. Wyróżnieni w pierwszym etapie wystartują w części ogólnopolskiej.

W kategorii Zatrudnienie Chronione pierwsze miejsce otrzymało Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe WADEX S.A. W kategorii Otwarty Rynek Pracy za najlepszych uznano Stowarzyszenie Świętego Celestyna. W kategorii Instytucja wyróżniono Stowarzyszenie na rzecz Równego Dostępu do Kształcenia "Twoje Nowe Możliwości". Super Lodołamacza 2014 otrzymała fundacja "Promyk Słońca", a statuetka Lodołamacza Specjalnego powędrowała do Jarosława Duszaka, tłumacza języka migowego, nauczyciela akademickiego i współtwórcę wielu publikacji i wydawnictw dotyczących języka migowego.

- Największe bariery tworzymy w naszych głowach - powiedziała podczas gali Anna Wyszkoni, ambasadorka konkursu w regionie dolnośląsko-opolskim, która uświetniła wręczenie nagród. - Trzeba je przełamywać i dawać szanse tym, którzy na nią zasługują - dodała. Konkurs Lodołamacze odbywa się od 2006 roku. Na początku w naszym regionie startowało około 200 firm. Dzisiaj w konkursie bierze udział dwa razy tyle.

Bej / wroclaw.pl

 
Przed wyprawą charytatywną parlamentarzystów na Kilimandżaro
środa, 24 września 2014 00:00

l1eUwmOfZlOY5YVUlAimg 5196aW dniach od 22 stycznia do 3 lutego 2015 r. z inicjatywy senator Alicji Chybickiej odbędzie się wyprawa charytatywna parlamentarzystów na Kilimandżaro. Parlamentarzyści zdobędą szczyt dla chorych dzieci, podopiecznych Fundacji „Akogo”, Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” i Fundacji Polsat.

W trakcie konferencji prasowej 24 września 2014 r. przedstawicielki tych fundacji podpisały porozumienie dotyczące podziału środków.

Wyprawę patronatem honorowym obieli marszałek Sejmu Ewa Kopacz oraz marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Patronat medialny nad wyprawą sprawuje telewizja Polsat.

Każdy z Parlamentarzystów sam zapłaci za swój udział w wyprawie, natomiast Ci, którzy zechcą wesprzeć cel charytatywny (firmy i osoby prywatne) będą wpłacać pieniądze bezpośrednio na konto beneficjenta.

Wyprawę poprowadzi znany himalaista, zdobywca „Korony Ziemi” – Tomasz Kobielski, który wraz ze swoim zespołem gwarantuje bezpieczeństwo wyprawy.

Na cel wyprawy fundacje utworzyły specjalne konto, na które darczyńcy mogą wpłacać środki:

PLUS BANK S.A. o/Warszawa 21 1680 1248 0000 3333 4444 5555 z dopiskiem: „Kilimandżaro”

Nie będzie to jedyny sposób, w jaki można przekazać pieniądze na rzecz dzieci. Niedługo utworzony zostanie specjalny numer, pod który będzie można wysyłać SMS, a po powrocie parlamentarzystów odbędzie się bal charytatywny i koncert.

Do tej pory udział w wyprawie zadeklarowało 35 osób, w tym 15 posłów i senatorów.

 
Certyfikat Akredytacyjny dla Dolnośląskiego Centrum Chorób Płuc
czwartek, 18 września 2014 00:00

cert18 września 2014 roku w Operze Wrocławskiej odbyła się uroczystość wręczenia Dolnośląskiemu Centrum Chorób Płuc we Wrocławiu Certyfikatu Akredytacyjnego.

 

Rola Certyfikatu Akredytacyjnego we współczesnych systemach zdrowotnych polega głównie na wyszukiwaniu zagadnień, które w największym stopniu wpływają na poziom świadczeń i bezpieczeństwo pacjentów. W tych obszarach tworzone są mierzalne kryteria oceny placówek opieki zdrowotnej określonego typu np. szpitali, lecznictwa otwartego, czy zakładów opieki długoterminowej, zwane standardami akredytacyjnymi. Każdorazowo wymogi standardów muszą być na poziomie możliwie wysokim, a przy tym jednak realnie osiągalnym.

Najcenniejszym elementem systemu akredytacji jest to, iż pojedyncza placówka, taka jak szpital, ma możliwość dokonania samooceny poprzez porównanie się z wzorcami dobrego postępowania. Określenie w ten sposób własnych słabych stron pozwala osobom zajmującym się jakością na poszukiwania sposobów poprawy funkcjonujących wewnątrz jednostki procesów.

 

Wśród przybyłych Gości obecni byli między innymi prof. dr hab. Alicja Chybicka – Senator RP, pan Tomasz Smolarz – Wojewoda Dolnośląski, pani Elżbieta Berezowska – Skarbnik Województwa Dolnośląskiego i Przewodnicząca Rady Społecznej DCChP, pan Jarosław Maroszek – Dyrektor Departamentu Polityki Zdrowotnej, pan Jerzy Sypuła – Dyrektor Wydziału Zdrowia UMWD, pani Maria Jolanta Borzyszka – Dyrektor Wydziału Restrukturyzacji Ochrony Zdrowia UMWD, radni Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, przedstawiciele Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, członkowie Rady Społecznej DCChP, dyrektorzy zaprzyjaźnionych szpitali wrocławskich i dolnośląskich, przedstawiciele Dolnośląskiego Oddziału oraz pracownicy DCChP.

Po powitaniu Gości przez Dyrektora Centrum Pana Andrzeja Woźnego, Pani Małgorzata Stasiewicz – Z-ca Dyrektora ds. Lecznictwa przedstawiła prezentację omawiającą proces akredytacji w Centrum. Pan Jerzy Hennig – Dyrektor Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia omówił zagadnienie akredytacji w Polsce.

 

Następnie Dyrektor Jerzy Hennig wręczył na ręce Dyrektora Andrzeja Woźnego Certyfikat Akredytacyjny dla Dolnośląskiego Centrum Chorób Płuc we Wrocławiu. Dyrektor Andrzej Woźny podziękował wszystkim Pracownikom Centrum za trud włożony w przygotowanie szpitala do przeglądu akredytacyjnego.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 31