Senat przyjął ustawę o leczeniu bezpłodności
piątek, 10 lipca 2015 00:00

Senat zakończył 10 lipca 2015 r. trzydniowe obrady.  Senatorowie na tym posiedzeniu bez poprawek przyjęli ustawę o  leczeniu bezpłodności. To głosowanie poprzedziła burzliwa,  blisko 14-godzinna debata. Poniżej wystąpienie profesor Alicji Chybickiej.

 

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wielce Szanowni Państwo! Panie i Panowie Senatorowie!
Ja zgadzam się z wieloma, wieloma rzeczami, które zostały tu dziś powiedziane, zarówno przez kolegów z opozycji, jak i kolegów z Platformy Obywatelskiej, a także przez pana ministra. Nie mogę zgodzić się z jednym tylko stwierdzeniem, a mianowicie, że ustawa, którą w tej chwili procedujemy, wprowadza metodę in vitro. Metoda in vitro stosowana jest w Polsce od lat dwudziestu. Ja pracuję jako pediatra od lat czterdziestu i wielokrotnie trafiały do mnie dzieci, których rodzice przyznają się do tego, że zostały one poczęte metodą in vitro, a dwudziestoletnie dzieci same o tym mówią. To naprawdę są takie same dzieci Boże jak wszystkie inne, to są dzieci, które tak samo chcą żyć i które zostały poczęte bez tej ustawy czy jakiejkolwiek innej regulacji, bo w tej chwili w Polsce takiej regulacji nie ma. Ja jestem za ochroną każdego życia, przez czterdzieści lat walczę o życie dzieci. I uważam, że ta ustawa jest niezbędna. Jest niezbędna dlatego, że w tej chwili my właściwie nie wiemy, co się dzieje z wieloma istotami ludzkimi – zgadzam się, to są istoty ludzkie – bo przez dwadzieścia lat nie stworzono regulacji prawnych w tym zakresie. I w związku z tym uważam, że proponowana ustawa, która nie jest dla nikogo żadnym… Po pierwsze, to jest regulacja, którą wymusza na nas Unia Europejska. Po drugie, w tej ustawie próbuje się uporządkować – choć być może w nie dla wszystkich doskonały sposób – wolną amerykankę, która panuje od lat dwudziestu. To się dzieje także teraz w naszym kraju i dotychczas nikt tego nie uregulował.


Ponadto nie ma przymusu zastosowania metody in vitro. Nie było takiego przymusu przez dwadzieścia lat, ale byli rodzice, którzy chcieli poczęcia dzieci tą metodą, i tak samo będzie po wejściu tej ustawy w życie. Przecież nikt nikogo nie będzie zmuszał do tego, żeby, nie mogąc mieć dzieci, stosował taką czy inną metodę. Ustawa wymaga rocznego leczenia wszystkimi metodami, włącznie z naprotechnologią, czyli warunkiem zabiegu in vitro jest negatywny wynik leczenia – podkreślam, leczenia, nie pożycia małżeńskiego czy też partnerskiego.


Ja jestem osobą naprawdę głęboko wierzącą. Jestem w związku małżeńskim od czterdziestu lat, jednym jedynym, uświęconym sakramentem. Ale uważam, że osoby, które są w związkach partnerskich, też mają prawo posiadać dziecko w sytuacji, w której dotknie je nieszczęście niemożności posiadania dziecka. Osobiście, tak jak mówię, popieram sakrament małżeństwa i wolałabym, żeby wszystkie pary w Polsce były tymże sakramentem uświęcone. Jestem głęboko przekonana o tym, że niepłodność to jest niestety choroba, która dotyka wiele osób, taka sama jak wszelkie inne, i trzeba zastosować wszystkie możliwe metody leczenia.
Dla mnie jednak najważniejsza jest tu przesłanka, że ustawa, nawet niedoskonała, jest lepsza niż bezhołowie, niż wolnoamerykanka, która w tej chwili panuje. Dlatego składam wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek.

 
Zasłużony dla województwa dolnośląskiego
wtorek, 16 czerwca 2015 00:00

Z inicjatywy Krajowej Rady Kongregacji Przemysłowo-Handlowej oraz Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ 16 czerwca odbyła się uroczystość nawiązująca do 70 rocznicy zakończenia II Wojny Światowej. Podczas spotkania wręczono odznaczenia „Zasłużony dla województwa dolnośląskiego”.

 

Złotymi odznakami uhonorwani zostali Alicja Chybicka, Barbara Zdrojewska, Ewa Mańkowska, Zbigniew Ładziński, Ryszard Wożniak, Henryk Janus. Srebrne odznaki trafiły do ks. Prałata dr. Józefa Steca oraz Henryka Kruszelnickiego.

 

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele duchowieństwa, Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej, weterani Pokojowych Misji ONZ, członkowie Krajowej Rady KPH OIG, Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego, władze Okręgowej Rady Łowieckiej we Wrocławiu, przedstawiciele władz Małych i Średnich Przedsiębiorców miasta Wrocławia.

 

umwd.pl

 
Finał konkursu „Szkoła marzeń”
piątek, 22 maja 2015 00:00
201505222 chybicka_fina_konkursu_moja_wymarzona_szkoa_senat22 maja 2015 r. w Sejmie odbył się pierwszy finał konkursu „Szkoła marzeń”, zorganizowanego przez Parlamentarny Zespół ds. Dzieci, następny zaplanowano na 15 czerwca 2015 r. To już czwarta tego typu impreza adresowana do dzieci i młodzieży. W poprzednich konkursach „Śmieje się dziecko – śmieje się cały świat” (2012 r.), „Gdzie są moje korzenie” (2013 r.) oraz „Moja Polska w 2050 roku” (2014 r .) wzięło udział kilka tysięcy uczniów.
Konkurs „Szkoła marzeń” adresowany był do uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych – gimnazjów, liceów, techników, szkół zawodowych oraz placówek opiekuńczych. Jego uczestnicy mieli przedstawić swoją wizję i oczekiwania wobec szkoły jako miejsca przyjaznego uczniom. Mogli to zrobić w dowolnej formie, zarówno plastycznej, jak i literackiej. W swoich pracach pisali m.in. o szkole, w której uczyłby Albert Einstein, w której nikt z nikogo by się nie wyśmiewał ani nie wsadzał nosa w cudze sprawy.
Do tegorocznego konkursu zgłosiło się 7,5 tys. uczestników, a na etapie okręgowym w jego przeprowadzenie zaangażowało się 91 biur senatorskich i poselskich. Do etapu ogólnopolskiego zakwalifikowano 662 prace zarówno plastyczne, jak i literackie. Jury postanowiło nie wskazywać zwycięzców i przyznać równorzędne nagrody laureatom etapu ogólnopolskiego, a także ponad 20 wyróżnień. Zwycięzcami I finału zostali: Dawid Chlewicki, Aleksandra Radzińska, Milena Kosińska, Michał Kośka, Zuzanna Kowalska (biuro senatora Mieczysława Augustyna), Zuzanna Kowalska (biuro senatora Przemysława Błaszczyka), Dominika Reda, Łukasz Świątek, Przemysław Pawlak, Natalia Bieg. Zdaniem organizatorów zgłoszone na konkurs prace mogą stać się cenną wskazówką i inspiracją dla osób związanych z edukacją. Nagrodzone prace zostaną opublikowane na stronie internetowej Senatu.
Podczas uroczystości finalistów powitał wicemarszałek Jan Wyrowiński. Podkreślił, że dla wielu z nich to pierwsza wizyta w Sejmie i Senacie, gdzie bije serce polskiej demokracji. Stało się to za sprawą senator Alicji Chybickiej i kierowanego przez nią Parlamentarnego Zespołu ds. Dzieci. A przecież niektórzy, jak zauważył wicemarszałek, pytają, po co te zespoły. Tymczasem to właśnie tak liczna obecność uczestników konkursu jest dowodem na aktywna działalność parlamentarzystów na rzecz dzieci i młodzieży. Wicemarszałek zwrócił uwagę, że zarówno on, jak i inni parlamentarzyści swoje szkoły mają już tylko we wspomnieniach. „Wasze szkoły, wasze marzenia o ich kształcie, pomysły na ich lepsze funkcjonowanie będą służyły tym, którzy tworzą polskie prawo” i za to właśnie serdecznie podziękował uczestnikom konkursu.
Senator Alicja Chybicka podkreśliła, że aby konkurs się odbył, potrzeba było ogromnego zaangażowania całego sztabu ludzi – zarówno parlamentarzystów, jak i pracowników Kancelarii Senatu. Senator serdecznie podziękowała uczestnikom konkursu za ich niesamowite pomysły.
Wiceminister edukacji narodowej Urszula Augustyn dziękowała natomiast rodzicom i nauczycielom, że potrafili pokierować swoimi dziećmi i zachęcić je do udziału w konkursie. Jak mówiła, życie bez marzeń byłoby smutne. Dziękując za te marzenia, podkreśliła, że dzięki nim polska szkoła będzie lepsza i mądrzejsza, bliższa wyobrażeniom uczniów.
Na potrzebę dbałości o zdrową szkołę, promującą zdrowy tryb życia zwrócił uwagę wiceminister zdrowia Cezary Cieślikowski. Uczestnikom konkursu życzył, by szkoła stawała się taka, jaką sobie wymarzyli.
Podczas uroczystości przedstawiciele ambasad Iranu, Łotwy i Słowenii mówili o systemach szkolnictwa w swoich krajach.
 
#WszyscyZaŚląskiem
niedziela, 17 maja 2015 00:00

wksW zakończonomym remisem 1:1 spotkaniu Śląska Wrocław z Legią Warszawa z trybun Stadionu Wrocław WKS - w myśl zasady #WszyscyZaŚląskiem - profesor Alicja Chybicka oraz znani wrocławianie wspierali wrocławską drużynę. Jak spodobało się im starcie, w którym dwa "wojskowe" kluby podzieliły się punktami?

 
Alicja Chybicka Ambasadorem Wrocławia
środa, 22 kwietnia 2015 00:00

20150422 chybicka_ambasador_wroclawiaProfesor Alicja Chybicka została kolejnym „Ambasadorem Wrocławia”. Tytuł ten jest przyznawany od 2007 roku przez Gazetę Wyborczą ludziom, dzięki którym rośnie sława i prestiż Wrocławia. W środę, we wrocławskim Teatrze Muzycznym "Capitol" odbyła się uroczysta gala wręczenia wyróżnienia.

 

Prof. Alicja Chybicka pełni funkcję między innymi prezesem Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego oraz kierownika Katedry i Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu. Od lat z uporem walczy o zdrowie każdego swojego pacjenta. Wielokrotnie nagradzana za swoją pracę naukową i działalność społeczną. W 2001 roku została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi, jest laureatką Nagrody Honorowej Rzecznika Praw Dziecka, a także Orderu Uśmiechu - jedynego na świecie odznaczenia nadawanego dorosłym przez dzieci.

 

W latach ubiegłych tytuły „Ambasadora Wrocławia” odbierali: niemiecki historyk Gregor Thum, pisarz Marek Krajewski, Władysław Frasyniuk i Bogdan Zdrojewski, norweska artystka Bente Kahan, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Kamieńskiego, biznesmen Leszek Czarnecki, Dyrektor Opery Wrocławskiej Ewa Michnik oraz Karol Modzelewski.

 

więcej: gazeta.pl oraz facebook.com

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 34