Wizyta z podopiecznymi w Western City
sobota, 05 sierpnia 2017 00:00

 
Opozycja wspólnie pracuje nad reformą sądownictwa
wtorek, 25 lipca 2017 00:00

Liderzy Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zapowiedzieli podczas konferencji prasowej w Sejmie, że będą współpracować ponad podziałami nad prawdziwą reformą wymiaru sprawiedliwości. Poinformowali o powołaniu w tym celu wspólnej komisji, która zacznie prace od września i przy współpracy z ekspertami spoza polityki opracuje propozycje zmian.

 

W skład zespołu opozycji pracującego nad wspólnym projektem dotyczącym reformy sądownictwa wejdą: Kamila Gasiuk-Pihowicz, Borys Budka i Krzysztof Paszyk czyli ci posłowie, którzy byli zaangażowani, by pokazać Polakom, "jak ważne są zmiany w polskim sądownictwie i jak niebezpieczne są zmiany, które proponował PiS".

Grzegorz Schetyna podkreślił, że "obecnie najważniejsze jest potwierdzenie niezależnej władzy sądowniczej, trójpodziału władzy. Walka o niezależne sądownictwo to wielka odpowiedzialność, która spoczywa na barkach liderów, posłów, senatorów klubów opozycyjnych".

 

"Słyszeliśmy to i pamiętamy okrzyk: +Zjednoczona opozycja+. Pamiętamy i będziemy pamiętać, dlatego chcemy współpracować, chcemy szukać przedmiotów, zakresów tej współpracy. Chcemy to robić w sposób naturalny, ale też dotykać, zajmować się sprawami najważniejszymi" - mówił Grzegorz Schetyna nawiązując do hasła wielu manifestujących w ostatnich dniach na polskich ulicach.

 

Przewodniczący Schetyna podziękował Polakom, którzy brali udział w protestach w całej Polsce. "To był wielki tydzień i jesteśmy przekonaniu, że Polska po tym tygodniu jest inna i Polacy są inni, bo pokazali, że wszystko jest możliwe" - podkreślił Przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Ryszard Petru mówiąc o wetach prezydenta zauważył, że "wygrała Polska, która głosowała na opozycję, ale również ta Polska, która głosowała na PiS. To naprawdę dobra decyzja, że te dwa weta były".

 

"Mogę powiedzieć, tak jak tutaj jesteśmy jako liderzy i też przedstawiciele opozycji, że będziemy współpracować ponad podziałami nad prawdziwą reformą wymiaru sprawiedliwości, której Polska potrzebuje. Taką, która obniża koszty, taką, która przyspiesza procesy sądowe, taką, która będzie powodowała, że język używany w sądach będzie zrozumiały dla Polaków; żeby procedury były przyspieszone, żeby było więcej informatyzacji w systemie sądowniczym, żeby więcej spraw było poza sądami, czyli w formie mediacji" - oświadczył Przewodniczący Nowoczesnej.

 

Władysław Kosiniak-Kamysz określił jako bardzo ważne, aby kontynuować współpracę na temat reformy sądownictwa w ramach komisji. "Będą w niej ci, którzy są naprawdę wybitnymi ekspertami i potrafią jasno i wyraźnie artykułować zdania i oczekiwania naszych rodaków" - zapewnił.

Prezes PSL dziękował wszystkim, którzy chcą się zaangażować w prace nad nowym projektem dotyczącym polskiego sądownictwa. "Zapraszamy organizacje pozarządowe, zapraszamy wszystkich ekspertów. To jest ważne, żeby dzisiaj konsultacje społeczne były przywrócone, żeby przywrócić prawdziwy dialog społeczny, bo on został zaburzony" - zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

Borys Budka dodał, że we wtorek do prezydenta trafi projekt ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, który był procedowany Sejmie. "Projekt, pod którym podpisali się posłowie PSL, Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej. To jest projekt przygotowany przez środowiska związane ze Stowarzyszeniem Sędziów Polskich Iustitia, przez wybitnych ekspertów. Projekt całkowitej demokratyzacji KRS, zgodnie z polską konstytucją" - podkreślił.

 
Wolne Sądy!
środa, 19 lipca 2017 13:01

Prawo i Sprawiedliwość przeprowadza ustrojowy zamach stanu. Ustawą chcą zmienić przepisy Konstytucji RP i upolitycznić polskie sądy. To ogromne zagrożenie dla swobód i wolności obywatelskich, a także prawa do sprawiedliwego procesu.

Proces legislacyjny kończy się w Pałacu Prezydenckim. To od prezydenta Andrzeja Dudy, jego uczciwości, zależy czy polska demokracja nie podda się temu gwałtowi, którego dokonuje teraz PiS. Wzywamy wszystkich obywateli, którym leży na sercu dobro Polski, do spotkania przed Pałacem Prezydenckim w czwartek o godz. 20.00.

Zdemolowano Krajową Radę Sądownictwa. Nowa ustawa w praktyce likwiduje niezależność sądów, a tym samym konstytucyjną zasadę trójpodziału władzy. Ustawa o Sądzie Najwyższym procedowana w ekspresowym tempie w Sejmie, dokończy dzieła przejęcia i upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości.

Nowe przepisy dają nieograniczoną władzę ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Ma już kontrolę nad prokuratorami, a dostanie także nad sądami. Będzie mieć wpływ na to kto może być sędzią i jak sędziowie mają orzekać. To nie ma nic wspólnego z demokracją i trójpodziałem władzy. Władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza w jednym ręku to dyktatura.

PiS ma większość w Sejmie i Senacie, więc tylko prezydent Duda może zatrzymać tę zbrodnię na polskim państwie. Zaapelujemy razem do Jego przyzwoitości, rzetelności i zwykłej ludzkiej uczciwości.

W niedzielę przed Sejmem i Sądem Najwyższym pokazaliśmy siłę obywatelskiej niezgody na demolowanie demokracji i wolności. Zróbmy to ponownie w czwartek o godz. 20.00 przed Pałacem Prezydenckim.

 
Chodzi o wolność
poniedziałek, 17 lipca 2017 00:00

- Stawką nie są sądy, stawką jest wolność – ostrzegł sędzia Krystian Markiewicz, prezes stowarzyszenia sędziów „Iustitia”, jeden ekspertów zaproszonych do Sejmu przez Platformę Obywatelską na wysłuchanie publiczne w sprawie projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.

 

Wtórowali mu inni uczestnicy tego spotkania, zorganizowanego 17 lipca, czyli w dzień po masowych demonstracjach przeciwko PiS-owskiemu zamachowi na sądy: pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, prof. Adam Strzembosz, były prezes SN, prof. Andrzej Rzepliński, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, Dariusz Zawistowski, prezes Krajowej Rady Sądownictwa, sędzia Krystian Markiewicz, prezes stowarzyszenia sędziów „Iustitia”, Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych oraz Jacek Trela, prezes Krajowej Rady Adwokackiej.

 

- Czuję się w tej sytuacji jak w nie-rzeczywistości. Projekt ustawy o Sądzie Najwyższym jest w sposób oczywisty niekonstytucyjny, stoimy w obliczu domykania systemu. Kolejny krok to ustawa ustawa o policji, która odda pełnię władzy nad naszym poczuciem bezpieczeństwa w ręce jednej osoby – komentował prof. Andrzej Rzepliński. Tłumacząc konsekwencje uderzenia w niezawisłość sądów przypomniał, że dziennie w Polsce zapada około 11 tysięcy orzeczeń. I są to często orzeczenia, które regulują sytuację dziesiątków osób, a nawet tysięcy – jak w przypadku wyroków Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.

 

Prof. Małgorzata Gersdorf, pierwsza prezes Sądu Najwyższego opisywała wady PiS-owskiego projektu ustawy: – Brak możliwości rozstrzygania skarg kasacyjnych pomniejsza uprawnienia obywateli. Skarga kasacyjna teraz ma być zastąpiona przez ministra sprawiedliwości, powracamy do „rewizji nadzwyczajnych” z czasów realnego socjalizmu. Znika zapis o roli SN w zatwierdzaniu sprawozdań finansowych [z kampanii wyborczych – red]. Ta ustawa spowoduje, że sędziowie będą bali się ministra. To jest niezależność? – pytała. Prof. Gersdorf odniosła się też do zarzutów, podnoszonych przez PiS, że polskie sądy, w tym Sąd Najwyższy, są zdominowane przez komunistycznych sędziów. – Nieprawdą jest, że SN się nie oczyścił. Po pierwsze, biologia nas oczyściła – spójrzcie w nasze PESEL-e.

 

Profesor Gersdorf wtórował Dariusz Zawistowski, prezes Krajowej Rady Sądownictwa. – Ten projekt stanowi oczywiste naruszenie oczywiste naruszenie tradycji państwa prawa. Ta zmiana oznacza poddanie SN pod nadzór ministra sprawiedliwości. Nie ma w konstytucji przepisu, który by przyznawał MS uprawnienia w procesie powoływania sędziów – wyliczał. Podobne błędy, jego zdaniem, znalazły się w już przyjętej przez PiS-owską większość ustawie o KRS. – Nie ma w konstytucji podstaw do podziału Rady na dwa zgromadzenia.

Prof. Adam Strzembosz, nestor polskiego środowiska sędziowskiego, były prezes Sądu Najwyższego przypomniał, że zmiany w polskich sądach, które nastąpiły po 1989 r., zostały opracowane przez historyczną „Solidarność” (nie mylić z obecnym związkiem zawodowym prezesa Dudy, używającym tej nazwy). – Każdy sędzia po 1989 r. przeszedł przez Krajową Radę Sądownictwa. Nie ma instytucji w Polsce, która byłaby lepiej oczyszczona niż KRS – mówił. Zdaniem prof. Strzembosza, ustawa wykorzystuje najgorsze, populistyczne pobudki: czyni obietnicę awansu społecznego. – Sędzia rejonowy w ciągu dwóch tygodni może się stać sędzią Sądu Najwyższego.

 

Z kolei sędzia Krystian Markiewicz sprostował informacje, jakoby model zmian w sądownictwie forsowany przez PiS był zgodny ze standardami zachodnioeuropejskimi. To trzeba odkłamywać! Osoby z zagranicy, z Zachodu, są zaskoczone tym, co się u nas dzieje. Tylko w jednym państwie zreformowano SN i usunięto niewygodnych sędziów. Tym państwem jest Rosja, reforma z 2013 r. – powiedział Markiewicz.

 

Każdy powinien się bać, bo PiS-owskie zmiany w systemie sądowniczym prędzej czy później uderzą w każdego obywatela – ostrzegał Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych. – Do tej pory, gdy przychodził do mnie klient, którego prawa naruszono, czytaliśmy dokumenty, zastanawialiśmy się nad powołaniem świadków, analizowaliśmy sprawę i decydowaliśmy, czy idziemy ze sprawą do niezawisłego sądu. Jutro, jeśli klient do mnie przyjdzie, sytuacja będzie wyglądała inaczej: w sądach będą partyjni sędziowie nominowani przez polityków. Cóż więc z tego, że racja będzie po naszej stronie? – mówił Bobrowicz. – To dlatego jest ważna niezależność sędziów, adwokatów i radców. Jest konstrukcją prawną, która broni obywatela, która daje mu pewność, że nikt nie będzie dawał sędziemu poleceń – podkreślił. Według dostępnych badań, 76 proc. społeczeństwa sprzeciwia się upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości.

 

Zdaniem Jacka Treli, prezes Krajowej Rady Adwokackiej, skojarzenia z czasami komunistycznego reżimu, czasami PRL, są jak najbardziej uprawnione. - Wracamy do sytuacji sprzed 1989 roku. Minister sprawiedliwości jest prokuratorem, oskarża, a jednocześnie ma mieć ogromny wpływ na obsadę stanowisk sędziowskich. W ciągu sześciu miesięcy od wejścia w życie tej ustawy, MS może odwołać wszystkich prezesów sądów. Co to oznacza, nie trzeba chyba tłumaczyć: może odwołać prezesów „niewygodnych”. Wymiar sprawiedliwości będzie zdominowany przez osoby będące pod wpływem osoby, która uczestniczy w postępowaniu!

 

PiS-owski projekt zmian przekreśla, w ocenie Treli, gwarancje prawa do niezawisłego sądu, jaką polska konstytucja daje obywatelom. – W projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym nie ma żadnych rozwiązań pro-obywatelskich, które by np. przyspieszały rozstrzyganie spraw. Na odwrót: ze względu na rewolucyjne zmiany, kolejka rozstrzygania spraw może się tylko wydłużyć – zauważył Trela.

 

- Apeluję do prezydenta, by tej haniebnej ustawy o SP nie podpisywał – konkludował prof. Rzepliński.

- Chcę wyrazić przekonanie, że sędziwie, mimo obaw represji, oprą się tym naciskom i tym różnym formom „zjednania ich”. I nie staną się potulnymi wykonawcami cudzych interesów – podsumował debatę prof. Strzembosz. – Nawet w stanie wojennym byli sędziowie, którzy opierali się naciskom i w sprawach politycznych wydawali wyroki uniewinniające. Liczę więc na to, że w warunkach pokojowych, większość sędziów oprze się naciskom i będzie narzekać zgodnie z prawem i własnym sumieniem.

 
Znamy pierwsze organizacje, które popierają prof. Alicję Chybicką w wyborach prezydenta Wrocławia
piątek, 23 czerwca 2017 00:00

Trwają przygotowania do wyborów samorządowych we Wrocławiu. W piątek (23 czerwca br.) we wrocławskim Ossolineum prof. Alicja Chybicka zaprezentowała pierwsze organizacje, które poparły ją w wyborach prezydenta miasta. Kilka dni wcześniej Rada Powiatu wrocławskiej PO udzieliła jej oficjalnej rekomendacji wyborczej jako kandydatowi obywatelskiemu.

Podczas piątkowej konferencji, poparcia dla kandydatury obywatelskiej prof. Alicji Chybickiej udzieliły: Polskie Stronnictwo Ludowe, Unia Pracy, stowarzyszenie Młodzi Demokraci, Instytut Edukacji Społecznej oraz ruchy miejskie: Wrocławski Ruch Obywatelski i OK Wrocław. Ta lista będzie jeszcze rozszerzana o kolejne organizacje.

- Bardzo się cieszę, że wszystkie organizacje już w tej chwili zdecydowały się na poparcie mojej kandydatury, choć do wyborów samorządowych mamy jeszcze sporo czasu. Dziękuję za ten gest - mówiła prof. Alicja Chybicka.

Przewodniczący wrocławskiej PO senator Jarosław Duda podziękował prof. Alicji Chybickiej za podjęcie wyzwania, czyli startu w wyborach prezydenckich Wrocławia. 

- Jestem zaszczycony, iż wokół Pani profesor już teraz zgromadziło się tylko znakomitych ludzi i organizacji. Jestem pewny, że będzie ich znacznie więcej. Szczególnie cieszy mnie i chcę to bardzo podkreślić, że nasza kandydatka postawiła na koordynację działań programowych i nie tylko z osobami spoza partii politycznych, czyli z ruchów miejskich. Jako środowisko Platformy Obywatelskiej wiążemy z tym ogromne nadzieje. Deklaruję, że zrobimy wszystko, aby Pani profesor Alicja Chybicka została prezydentem Wrocławia - tłumaczył Jarosław Duda.

Prof. Alicja Chybicka podzieliła się z dziennikarzami swoją wizją Wrocławia, którą chciałaby wcielić w życie, jeśli zwycięży w wyborach prezydenckich. 

- Wrocław jest pięknym miastem, świetnie postrzeganym w Polsce i zagranicą. Nie będzie łatwo utrzymać ten poziom. W naszym mieście przecież bardzo wiele się działo w ostatnich latach. Jeśli wrocławianie na mnie postawią, mogę obiecać, że to oni będą najważniejsi. Chcę, aby mieszkańcy miasta mieli blisko do żłobka, do przedszkola, aby mieli blisko do zieleni. Jestem lekarzem i będę dbała o to, aby wrocławskie środowisko stało się bardziej przyjazne oraz zdrowe. Zadbam też o to, aby usunąć problemy komunikacyjne Wrocławia, bo dziś nie jest łatwo przemieszczać się po nim. A przecież jakość miasta ocenia się po tym, jak wielu ludzi jeździ transportem miejskim, a ilu własnymi samochodami. Jeśli stworzymy warunki do tego, aby wybierano komunikację publiczną, to skorzystamy na tym. Na ulicach będzie mniej samochodów, będziemy zdrowsi, nasze powietrze będzie lepszej jakości - opowiadała kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta Wrocławia. 

Jak dodała prof. Chybicka, program wyborczy PO powstanie dzięki konsultacjom z wrocławianami. Jak zauważyła, to mieszkańcy wiedzą najlepiej, gdzie jest połamana ławka, która ulica jest zakorkowana i gdzie są inne problemy, które należy rozwiązać.

- Musimy potraktować sprawę jak w medycynie: postawić diagnozę i rozpocząć leczenie - przekonywała prof. Alicja Chybicka.

Tomasz Owczarek z Wrocławskiego Ruchu Obywatelskiego został przedstawiony przez kandydatkę PO jako jej “prawa ręka”. Będzie odpowiadał m.in. za konsultacje programowe.

- Pani profesor Alicja Chybicka ma świetne doświadczenie na pograniczu samorządu, finansów publicznych i polityki. Ma więc wszystkie kompetencje, aby poprowadzić naszą drużynę, ten dream team, który zaczynamy tworzyć do zwycięstwa i do tego, aby Wrocław naprawdę rozwijał się lepiej. Nie mam wątpliwości, że zostanie prezydentem Wrocławia - wyjaśniał Tomasz Owczarek.

W kolejnych miesiącach odbędzie się cykl konsultacji społecznych z wrocławianami, poświęcony propozycjom programowym Platformy Obywatelskiej zawartym w dokumencie “Program dla wrocławian”. Tezy programowe opracował zespół kierowany przez Sławomira Piechotę, opierając się na wielu rozmowach i spotkaniach przeprowadzonych z mieszkańcami, organizacjami społecznymi i środowiskami obywatelskimi.

Relacje z konferencji prasowej wrocławskiej Platformy Obywatelskiej znajdą Państwo na łamach internetowych Gazety Wyborczej WrocławtuWroclaw.comGazety Wrocławskiej i Radia Wrocław.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 48